Przygody małej księżniczki są bardzo angielską bajką dla wszystkich rokrzyczanych i niezależnych dziewczynek w wieku buntu i innych ciekawych dwulatkowych przypadłości. Historie są zabawne i dosadne jak na przykład I want my potty, o nocniku i jego przekornej naturze. Lekcja trwa...
Temat (za przeproszeniem) rzeka. ;-) Bardzo lubię 'Nocnik nad nocnikami' Alony Frankel. Takoż i moje dzieci. Także 'Tronik' dażyły uczuciem wielkim. F. lubi spuszczać wodę w pozycji mniej ambitnej, czyli "Ja już potrafię. O sukcesie na sedesie". Żadna z tych książek nie przyczyniła się do 'odpieluchowania'. ;-)
Zafascynowana oryginalną i barwną literaturą i ilustracją nie tylko dla dzieci, lubiąca nowe wyzwania i podróże, smakowite wege potrawy. Kulturalnie wyedukowana mama trzyletniej już Klary.
Temat (za przeproszeniem) rzeka. ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię 'Nocnik nad nocnikami' Alony Frankel. Takoż i moje dzieci. Także 'Tronik' dażyły uczuciem wielkim. F. lubi spuszczać wodę w pozycji mniej ambitnej, czyli "Ja już potrafię. O sukcesie na sedesie". Żadna z tych książek nie przyczyniła się do 'odpieluchowania'. ;-)
U nas filmik zrobił dużo w tym kierunku.
OdpowiedzUsuńKlara zaczyna z coraz wiekszą ochotą siadać na sedesie:)))