Przypadek sprawił, że na pchlim targu niedaleko naszej ulicy tym razem znaleźliśmy dwie malutkie ale jakże piękne książeczki Kitamury właśnie.
Dog is thirsty oraz Cat is sleepy prezentują bardzo charakterystyczny dla Kitamury trochę połamaną kreskę oraz barwną ilustrację, której nie sposób nie pokochać. Klara błyskawicznie pochłonęła bez reszty te pozycje.
Szczególnie upodobała sobie dwa rysunki z Cat is sleepy.
Samo życie, nieprawdaż?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz