Lwy ryczą, węże syczą. Zoo po zmierzchu wydaje sie nieco straszne.
Dzielny Moby jest jednak odważnym psem i załatwia swoje psie sprawy biegając dookoła.
Klara również z ochotą ogląda czarno-białe obrazki zwierząt, bez najmniejszego strachu głaszcze tygrysa. Widziała go już przecież parę razy, nie tylko podczas podwieczorku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz